Exemple

Humanites o etyce technologii podczas Forum Nauki i Biznesu

Zofia Dzik, prezes Instytutu Humanites, oraz Maciej Chojnowski, dyrektor programowy CET, dyskutowali o etyce technologii podczas drugiej edycji Forum Nauki i Biznesu zorganizowanej 23 listopada przez Podkarpackie Centrum Innowacji. Ze strony organizatora Forum w dyskusji uczestniczyli prezes PCI Jacek Kubrak oraz Radosław Krajewski. Podczas panelu poruszono m.in. kwestie:

  • wpływu rozwoju technologii na zmianę modelu przywództwa,
  • moralności maszyn,
  • możliwości popełnienia przestępstwa przez AI.

Model Spójnego Przywództwa zmienia filozofię zarządzania i rozwoju ludzi. Od podejścia, w którym zatrudniamy pracownika, traktując to jak transakcję na rozum albo mięśnie, przechodzimy do podejścia, w którym dostrzegamy człowieka wraz z jego wielowymiarowością: sferą fizyczną, umysłową, emocjonalną i duchową oraz złożonością jego ról zawodowych i społecznych – mówiła Zofia Dzik. I dodawała: Ten model dotyczy nie tylko zarządzania firmą, lecz także budowania przestrzeni, która daje firmie szansę na osiągnięcie swoich rezultatów, a ludziom na odnalezienie poczucia sensu w życiu i jego pełniejszego przeżywania. Dlatego nie ma potrzeby rozwoju tego modelu na inne relacje, bo on właśnie obejmuje człowieka w relacji z otoczeniem. Ksiądz Tischner mówił, że zawsze żyjemy obok kogoś i dla kogoś. Ja też patrzę tak na człowieka i jego podmiotowość w kontekście technologii. Dlatego ten model tak dobrze wpisuje się w potrzeby dzisiejszych czasów.

Z kolei Maciej Chojnowski przekonywał, że pomysł podmiotowości maszyn to wizja rodem z science-fiction. AI nie jest podmiotem moralnym, tzn. nie ma wyobraźni moralnej ani nie odczuwa świata w ludzkich kategoriach, a jedynie reprodukuje inteligentne zachowania, lecz ich nie wytwarza – mówił. Dlatego w świetle prawa europejskiego odpowiedzialność za AI ponosi podmiot wdrażający. Przywołując słowa prof. Aimee van Wynsberghe z Uniwersytetu w Bonn, Chojnowski podkreślał, że zaufanie dotyczy relacji międzyludzkich. Na maszynach możemy jedynie polegać. A więc mogę zaufać inżynierom czy nawet firmom, ale już nie AI. Na niej mogę polegać, tak jak na windzie czy samochodzie, jeśli ufam, że zostały dobrze zaprojektowane lub naprawione przez fachowców – argumentował.

Panel poprzedziło wystąpienie Maciej Chojnowskiego pt. Sztuczna inteligencja dla dobra człowieka i świata. Cele, konteksty i narzędzia etyki AI.

Centrum Etyki Technologii Instytutu Humanites to ośrodek promujący odpowiedzialny rozwój innowacji. CET tworzy przestrzeń dla debaty międzysektorowej i promuje międzynarodowe rekomendacje dotyczące etyki technologii. Oprócz tego bierze udział w pracach gremiów doradczych rozwijających politykę rozwoju technologii (Grupa Robocza ds. Sztucznej Inteligencji przy KPRM), popularyzuje metodyki pozwalające na projektowanie technologii zgodnie z wartościami, uczestniczy w rozwoju współczesnej refleksji na temat etyki technologii oraz współpracuje z Instytutem Humanites w zakresie rozwoju spójnego przywództwa.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email
Exemple

Godna zaufania sztuczna inteligencja to jeden z priorytetów unijnej polityki rozwoju cyfrowych innowacji. Także Polska popiera koncepcję trustworthy AI w trosce o właściwe proporcje w relacji człowiek i technologia. Jednak ogólne zasady etyczne nie są łatwe do wdrożenia. Organizowana 16 listopada przez Centrum Etyki Technologii Instytutu Humanites konferencja pokaże, jak stosować je w praktyce.

Etyka sztucznej inteligencji to jeden z najgorętszych tematów w obecnej dyskusji o przyszłości technologii cyfrowych. Postulat odpowiedzialnego rozwoju AI jest dziś na ustach wszystkich: inżynierów budujących systemy uczenia maszynowego, decydentów opracowujących polityki działania i regulacje dotyczące sfery cyfrowej, naukowców badających oddziaływanie technologii na społeczeństwo, przedstawicieli NGO-sów monitorujących wykorzystywanie technologii przez organizacje prywatne i rządowe, wreszcie samych użytkowników nowych technologii.

W ostatnich latach powstało też wiele opracowań wskazujących, jak etycznie rozwijać systemy AI. W Europie najbardziej znane są Wytyczne w zakresie etyki dotyczące godnej zaufania sztucznej inteligencji przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej. Określają one zasady i wymogi leżące u podstaw trustworthy AI, jednak zawarte w nich wskazania są zbyt ogólne, by móc je skutecznie stosować w praktyce.

Aby programiści i użytkownicy mogli zoperacjonalizować zasady etyki AI, potrzebne są więc dodatkowe rozwiązania. Podczas organizowanej 16 listopada przez Centrum Etyki Technologii Instytutu Humanites konferencji online Etyka sztucznej inteligencji: od zasad do praktyki. Skuteczny rozwój i wdrażanie godnej zaufania AI zostaną one omówione wraz z prezentacją metodycznych i organizacyjnych wymogów dotyczących etyki sztucznej inteligencji oraz możliwych trudności w ich wdrażaniu.

Polscy i zagraniczni eksperci przedstawią sposoby praktycznej operacjonalizacji etyki AI (m.in. podejście Ethics by Design) oraz wskażą na systemowe działania potrzebne do upowszechnienia odpowiedzialnego rozwoju sztucznej inteligencji w kontekście projektu europejskich regulacji AI, jak np. zaangażowanie organizacji branżowych w tworzenie i popularyzowanie dobrych praktyk.

Gościem specjalnym konferencji będzie prof. Bernd C. Stahl – dyrektor Centre for Computing and Social Responsibility na Uniwersytecie De Montfort, koordynator unijnego projektu SHERPA (Shaping the ethical dimensions of information technologies – a European perspective) i dyrektor ds. etyki we flagowym projekcie UE Human Brain Project.

Wśród prelegentów znajdą się też m.in. Anna Topol – Chief Technology Officer w Global Think Labs, IBM Research, dr Robert Sroka – ekspert ds. odpowiedzialnego inwestowania z Abris Capital Partners oraz dr Michał Nowakowski specjalizujący się w prawie innowacji finansowych i współzałożyciel firmy Ceforai.

– Dyskusja o normach etycznych jest ważna, ale celem jest włączenie ich w proces wytwarzania i wykorzystywania innowacji.  Dlatego kilka miesięcy po pierwszej konferencji CET, która dotyczyła szeroko pojętej etyki technologii, skupiamy się na zastosowaniu etyki AI w praktyce. Odzwierciedla to dobrze zakres działań CET. Na wyzwania związane z technologią patrzymy bowiem zarówno w szerokiej, horyzontalnej perspektywie, jak i skupiamy się na implementacji konkretnych rozwiązań. Jednak tylko takie podejście umożliwia dziś efektywne rozwiązywanie problemów, o czym w swojej najnowszej książce przekonuje prof. Bernd Stahl, keynote speaker nadchodzącej konferencji  – mówi Zofia Dzik, fundator i prezes Instytutu Humanites, przy którym działa CET, a także przewodnicząca Rady Programowej Centrum.

– Znajomość metod operacjonalizacji zasad trustworthy AI jest konieczna, by skutecznie wdrażać unijne wytyczne i w odpowiedzialny sposób rozwijać sztuczną inteligencję. Zależy nam na tym, aby wszyscy uczestnicy konferencji wyszli z niej bogatsi o praktyczną wiedzę, która pozwoli im lepiej odnaleźć się w niełatwym świecie etycznych wymogów dotyczących AI. Te umiejętności są szczególnie ważne w Polsce, gdzie polityka rozwoju sztucznej inteligencji opiera się na podejściu etycznym – dodaje Maciej Chojnowski, dyrektor programowy CET.

Konferencja skierowana jest do liderów biznesu i administracji, których organizacje budują bądź wdrażają cyfrowe technologie, jak również do rozwijających je programistów, a także prawników i etyków zainteresowanych nowymi technologiami.

Wydarzenie jest bezpłatne, ale wymagana jest rejestracja. Więcej szczegółów na stronie: https://evenea.pl/pl/wydarzenie/cetkonferencja2.

Centrum Etyki Technologii Instytutu Humanites to ośrodek promujący odpowiedzialny rozwój innowacji. CET tworzy przestrzeń dla debaty międzysektorowej i promuje międzynarodowe rekomendacje dotyczące etyki technologii. Oprócz tego bierze udział w pracach gremiów doradczych rozwijających politykę rozwoju technologii (Grupa Robocza ds. Sztucznej Inteligencji przy KPRM), popularyzuje metodyki pozwalające na projektowanie technologii zgodnie z wartościami, uczestniczy w rozwoju współczesnej refleksji na temat etyki technologii oraz współpracuje z Instytutem Humanites w zakresie rozwoju spójnego przywództwa.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email
Exemple

Jakie jest znaczenie wartości w dobie rewolucji technologicznej?

W przywództwie przyszłości będzie się liczył nie tylko wynik, ale również sposób jego osiągnięcia. Złożoność i zmienność otoczenia wymaga doskonalenia się i łamania silosowego podejścia do rozwiązywania problemów. Wiele mówi się o kryzysie przywództwa. Świat potrzebuje dziś mądrego i nade wszystko Spójnego Przywództwa, bez rozdźwięku pomiędzy deklaracjami a działaniem, łączącego cele biznesowe, innowacje technologiczne oraz potrzeby i naturę człowieka. Potrzebujemy zatem odważnych liderów w przestrzeni biznesowej i społecznej, którzy będą dawać osobisty przykład, będą mieli zdolność i odwagę patrzeć z perspektywy kolejnych pokoleń. Liderów dzięki którym ludzie odnajdą sens, a biznes osiągnie rezultaty.

Wyjątkowym wyzwaniem dla liderów we współczesnym świecie jest wyznaczenie takich dróg dla swoich organizacji i społeczności, aby człowiek nie stał się niewolnikiem nowoczesnych technologii, ale umiał dobrze wykorzystać możliwości, które one ze sobą niosą. Bo CZŁOWIEK to coś WIĘCEJ.

Spójne Przywództwo w dobie rewolucji technologicznej będzie tematem wystąpienia Zofii Dzik na gali jubileuszowej Związku Pracodawców Miedź S.A 13 października 2021.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email
Exemple

CZAS TO WIĘCEJ NIŻ PIENIĄDZ!

Sześciogodzinny dzień pracy, dodatkowe dni wolne dla rodziców i „piątki bez spotkań” – praktyki liderów rynku pracy w walce o talenty i zaangażowanie ludzi pokazują, że czas znaczy dziś więcej niż pieniądz. Jednocześnie widać duży deficyt rozwiązań skierowanych do ojców i seniorów. Takie wnioski płyną z naszego Raportu Dobrych Praktyk Pracodawców.

Obecnie na rynku pracy walkę o talenty wygrywają ci pracodawcy, którzy traktują swoich pracowników podmiotowo. Jak mówi Zofia Dzik, prezes Instytutu Humanites, pandemia pokazała, że kluczową wartością, której poszukuje dziś człowiek, jest poczucie sensu. Liderzy rynku pracy starają się odpowiedzieć na tę potrzebę, tworząc kompleksowe strategie wellbeing, które wspierają pracowników w łączeniu ich ról zawodowych i prywatnych. To szczególnie ważne w nowej rzeczywistości, w której praca hybrydowa i zdalna zastępują tradycyjny model działania sprzed okresu pandemii.

W ciągu ostatniego półtora roku rynek pracy był polem bezprecedensowych zmian, które trwale zmieniły nasz styl pracy i interakcji społecznych. Przejście na tryb pracy zdalnej okazało się z jednej strony znaczącym ułatwieniem, uwalniając dla pracowników czas wcześniej poświęcany na dojazd do pracy. Z drugiej jednak ograniczenie bezpośrednich kontaktów międzyludzkich wiązało się ze znaczącymi kosztami emocjonalnymi, utrudnieniami w przekazywaniu wiedzy oraz budowaniu zaufania i poczucia przynależności do zespołu. Dla firm  zwłaszcza z branż innowacyjnych – które konkurują o najlepszych pracowników na globalnym rynku pracy zdalnej, te problemy to zaledwie czubek góry lodowej.

Każdy kryzys przynosi ze sobą nowe wyzwania, ale przede wszystkim uwydatnia problemy, które już wcześniej były istotne, choć nie wydawały się pilne. Takim wyzwaniem dla polskich (i nie tylko polskich) pracodawców jest wsparcie ojców i osób opiekujących się osobami starszymi w rodzinie. Nieliczne polskie firmy prowadzą ewidencję ojców uprawnionych do urlopów tacierzyńskich lub ojcowskich, a ich niski poziom wykorzystania pokazuje, że jest to problem systemowy.

Wyróżniającą się w tym zakresie firmą jest Johnson & Johnson, który wspiera nie tylko młode matki, ale również ojców, oferując im dodatkowe 30 dni w pełni płatnego urlopu. Jest to jeden z elementów szeroko zakrojonej strategii wellbeing firmy, która została laureatem Konkursu Firma Przyjazna Rodzinie/ Firma Przyjazna Człowiekowi 2020 – 2021 Instytutu Humanites. Na podstawie badań przeprowadzonych wśród firm uczestniczących w tym konkursie, Instytut Humanites opublikował Raport Dobrych Praktyk Pracodawców (zobacz: www.humanites.pl/baza-wiedzy).

Raport przedstawia nowatorskie pomysły, które sprawdziły się u liderów działań CSR i przyniosły firmom korzyści poprzez zwiększenie zaangażowania pracowników i polepszenie ich kondycji psychicznej. Wyróżnione działania pokazują holistyczne spojrzenie na człowieka jako członka społeczności, który ma jedno życie w różnych rolach – pracownika, rodzica, sąsiada, przyjaciela. Podejście to jest zgodnie z modelem „Wioski” Instytutu Humanites, podkreślającym przenikanie się obszarów pracy, rodziny, edukacji oraz kultury i mediów w rozwoju ekosystemu społecznego.

Świetnym przykładem takiego kompleksowego podejścia jest współpraca KGHM z lokalnymi samorządami i organizacjami pozarządowymi poprzez m.in. wsparcie eksperckie samorządów, szeroki program warsztatów rozwojowych dla dzieci i młodzieży, rodziców i seniorów, oraz organizację i wsparcie inicjatyw sportowych i kulturalnych jednoczących lokalną społeczność. Troszcząc się o rozwój lokalnej wspólnoty KGHM wspiera dobrostan pracownika nie tylko w godzinach pracy, ale we wszystkich aspektach życia.

Innym wyróżnionym działaniem CSR jest projekt Polpharma Emerytom skierowany do emerytowanych pracowników firmy, w ramach którego organizowane są wycieczki, imprezy kulturalne i spotkania międzypokoleniowe. To projekt szczególnie ważny dziś, gdy wielu seniorów doświadcza samotności i wykluczenia oraz związanej z nimi depresji.

Na wyjątkowo odważny krok zdecydował się Tradedoubler  laureat konkursu, w kategorii małych firm – z powodzeniem wprowadzając 6-godzinny dzień pracy jako standard dla wszystkich swoich pracowników. Jak mówi jej przedstawiciel Łukasz Szymula, w pędzącym świecie z nadmierną ilością pracy mamy coraz mniej czasu dla siebie, rodziny i przyjaciół, dlatego czas staje się dobrem istotnym. Coraz częściej ludzie przedkładają czas nad pieniądz. Dlatego krótszy wymiar pracy jest znaczącą przewagą konkurencyjną firmy na rynku pracy, pozwalając na zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów oraz znacząco zwiększając zaangażowanie i satysfakcję zespołu.

Więcej inspirujących pomysłów na kompleksową politykę wellbeing można znaleźć w Raporcie Dobrych Praktyk Pracodawców. Instytut Humanites jest Think&Do Tankiem systemowych działań na rzecz budowy kapitału społecznego i rozwoju Spójnego Przywództwa™. Naszą główną misją jest rozwój społeczeństwa, które sprosta wyzwaniom Rewolucji 4.0 poprzez rozwój świadomego, proaktywnego i wrażliwego społecznie człowieka. Zależy nam na tym, aby tworzyć ekosystem, w którym człowiek będzie umiał w pełni wykorzystywać szanse, które niesie ze sobą nowoczesna technologia, nie stając się przy tym jej niewolnikiem. Dlatego oprócz naszych akcji społecznych, prowadzimy również działalność badawczą i edukacyjną, która skupia się wokół tematu „Człowiek i Technologia”.

Zobacz artykuł na money.pl.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email
Exemple

Innowacje przyjazne człowiekowi i środowisku to główny cel Centrum Etyki Technologii (CET) – międzynarodowego think & do tanku utworzonego przy Instytucie Humanites. Ośrodek będzie wspierać odpowiedzialne budowanie i wykorzystywanie technologii wśród ich twórców i użytkowników.

Utworzenie Centrum Etyki Technologii (ethicstech.eu) to odpowiedź na wyzwania związane z rozwojem technologii cyfrowych. Sztuczna inteligencja, robotyzacja czy internet rzeczy to nie tylko szanse, ale i zagrożenia w różnych obszarach życia społecznego, gospodarczego i politycznego. Dlatego w CET chcemy, by w projektowanie technologii było zaangażowane szerokie grono interesariuszy.

Chodzi o przeciwdziałanie takim zjawiskom, jak wykluczenie, dyskryminacja, inwigilacja czy dezinformacja,  oraz wspieranie działań dających gwarancję, że technologie będą funkcjonowały
z korzyścią dla ludzi i świata. Skalę wyzwań i potrzeb obrazuje m.in. fakt, iż 63% Polaków powyżej 15. roku życia twierdzi, że technologie wpływają negatywnie na zdrowie fizyczne i psychiczne ludzi (raport i badanie Humanites „Bariery i Trendy. Transformacja technologiczna firm w Polsce 2021”). CET wypełnia lukę na polskiej mapie nowych technologii, na której dotychczas brakowało ośrodka koncentrującego się na promowaniu odpowiedzialnego rozwoju.

Integracja różnych środowisk i sektorów to tylko jeden z celów CET. Chcemy również, by stało się ono centrum krytycznej debaty na temat pożądanego kierunku rozwoju innowacji w Polsce i poza jej granicami. Wierzymy, że dzięki temu także polskie firmy mają szansę zdobyć międzynarodową przewagę konkurencyjną. Zależy nam również na wpływaniu na kształt legislacji dotyczącej technologii.

Technologia nie jest ani dobra, ani zła  – mówi Zofia Dzik, prezes Instytutu Humanites i przewodnicząca Rady Programowej Centrum. – To my nadajemy jej znacznik etyczny w zależności od celów, do których ją wykorzystujemy. Dlatego trzeba nie tylko konkurować, ale też współpracować na rzecz wyższych wartości. Temat etyki, człowieczeństwa i technologii jest obecny w Humanites od początku jego istnienia. Najlepszym tego dowodem jest konferencja „Człowiek i Technologia”, którą w tym roku organizowaliśmy już po raz ósmy.

CET stworzy przestrzeń dla debaty międzysektorowej i będzie promować międzynarodowe rekomendacje dotyczące etyki technologii. Oprócz tego zamierza także popularyzować metodyki pozwalające na projektowanie technologii zgodnie z wartościami, uczestniczyć w rozwoju współczesnej refleksji na temat etyki technologii oraz współpracować z Instytutem Humanites w zakresie rozwoju spójnego przywództwa.

– Nasze centrum ma reprezentować szerokie spektrum opinii – wyjaśnia Maciej Chojnowski, współtwórca i dyrektor programowy CET. – Dlatego do współpracy zaprosiliśmy przedstawicieli różnych środowisk i sektorów. Tylko w ten sposób rekomendacje dotyczące odpowiedzialnego rozwoju technologii mogą zostać wcielone w czyn. Chcemy, by Polska dołączyła do grona państw, które poważnie traktują etykę technologii. Planujemy również współpracę z zagranicznymi ośrodkami działającymi w tym obszarze.

W skład Rady Programowej CET wchodzi kilkanaścioro ekspertów ze świata nauki, biznesu, administracji rządowej i NGO-sów. Wśród nich są m.in. etycy, ekonomiści, informatycy i prawnicy.

Nie zapomniano także o głosie osób niepełnosprawnych, których udział w powstawaniu i wdrażaniu przyjaznych człowiekowi innowacji ma istotne znaczenie dla ich efektywności.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email
Exemple

O roli etyki i regulacji w dobie kapitalizmu nadzoru dyskutowano podczas debaty inaugurującej działalność Centrum Etyki Technologii w Instytucie Humanites. CET to międzynarodowy think & do tank promujący odpowiedzialne innowacje i pierwszy tego typu ośrodek w Polsce.

Debata odbyła się podczas VIII edycji konferencji dla Liderów Biznesu Spójne Przywództwo™ – Człowiek i Technologia organizowanej przez Instytut Humanites. Jej partnerem była Ambasada Izraela w Polsce.

Technologia umożliwia dziś znaczną inwigilację – mówił dr Nimrod Kozlovski z izraelskiej kancelarii prawnej Herzog, Fox, Neeman.
Jednak zarazem trwa nieustanny dialog między naszymi etycznymi oczekiwaniami, regulacjami dotyczącymi technologii oraz sposobami, w jakie są one projektowane. Programiści wiedzą już, że muszą dostosować się do wytycznych z obszaru etyki i do oczekiwań ludzi – dodawał.

Zdaniem Jana Zygmuntowskiego – ekonomisty z Akademii Leona Koźmińskiego – dyskusja o etyce rozpoczyna szerszą dyskusję o wartościach, jakie chcemy promować i utrwalać dzięki technologii. W dużej mierze dotyczy to dominującej ideologii neoliberalizmu, która od trzech dekad ma wpływ na handel, politykę oraz sposób myślenia o innowacjach.

Odwołując się do programu Centrum Etyki Technologii, Zygmuntowski podkreślił znaczenie zmiany dominujących narracji na temat technologii i zawartych w nich wartości. Zaznaczył również, że bardzo istotne jest, kto może włączyć się do dyskusji o etyce, a także kto ma wpływ na późniejsze wdrażanie w życie poszczególnych rekomendacji.

Dzięki etyce lepiej rozumiemy, że technologie są kształtowane przez ludzi – przekonywał. Trzeba zatem tak prowadzić dyskusję, by z czasem zmienić regulacje i stworzyć zupełnie nowy model działania technologii.

Z kolei Kozlovski podkreślał, że zmiany idą dziś w dobrym kierunku. Jego zdaniem nadeszła nowa era regulacji technologii, której kształt nadaje przede wszystkim UE. Zbieranie i wykorzystywanie danych wymaga już zgody użytkowników i transparentnych reguł działania. Wiąże się też z odpowiedzialnością wynikającą choćby z RODO.

Kozlovski dostrzegał również zmianę w podejściu do zautomatyzowanego profilowania. Dziś takie działania wymagają już zgody klientów. Ludzie mają też prawo wiedzieć, na jakiej podstawie maszyna podjęła określoną decyzję. Pamiętajmy, że nowe technologie zostały opracowane w ciągu ostatnich lat i zrozumienie ich pozytywnych i negatywnych skutków to proces – podkreślał. Musimy więc po prostu uwzględniać kontekst etyczny przy ocenie technologii i zadbać o odpowiednie regulacje.

Zygmuntowskiego nie przekonały argumenty mówiące o indywidualnych zgodach na zbieranie danych. Jego zdaniem to często zwykła fikcja. Kto ma czas czytać wszystkie klauzule informacyjne w internecie? – pytał. Ale to bynajmniej nie wina użytkowników, lecz systemu, w którym każde nasze kliknięcie oznacza darmową pracę na rzecz cyfrowych korporacji.

Ponadto firmy z branży nowych technologii często instrumentalnie traktują etykę. Na przykład deklarują, że ograniczą możliwość śledzenia użytkowników przez podmioty zewnętrzne. To z jednej strony dobre dla użytkowników, jednak z drugiej podobne podejście tylko umacnia monopolistyczną pozycję cyfrowych potentatów i osłabia inne firmy obecne na rynku – zauważał Zygmuntowski.

Realną zmianę może przynieść dopiero nowe systemowe podejście do danych. Chodzi o publiczne instytucje zarządzające danymi w imieniu obywateli – wyjaśniał Zygmuntowski. Dopiero wówczas będziemy mieli realną szansę przeciwstawić się współczesnym cyfrowym potentatom.
Jako jednostki jesteśmy w tym starciu na przegranej pozycji.

Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email